December 2009

Monthly Archive

Krótkie podsumowanie raportów o kontuzjach

Posted by admin on 31 Dec 2009 | Tagged as: Arsenal Londyn

Jeszcze przed zakończeniem roku fani Kanonierów zostali poinformowani o stanie zdrowia kontuzjowanych zawodników i postępach w ich leczeniu. Na oficjalnej stronie klubu z północnego Londynu pojawił się spis wypowiedzi Arsene Wengera, w których mówił opisywał poszczególne przypadki.

Przypomnijmy, że na liście kontuzjowanych widnieją tak ważne nazwiska jak Cesc Fabregas, Theo Walcott, Denilson, Nicklas Bendtner, Kieran Gibbs, Gael Clichy, Johan Djourou oraz Robin van Persie.

Nicklas Bendtner:
“Nicklas w listopadzie przeszedł operację przepukliny i właściwie już powinien być gotów do gry, ale po drodze doznał urazu pachwiny. Od sztabu medycznego dowiedziałem się, że będę miał go do dyspozycji za około trzy tygodnie” - konferencja prasowa z dnia 29 grudnia.

Theo Walcott:
“Walcott ma przemęczone mięśnie i najwcześniej do gry wróci od dziesięciu do dwunastu dni” - konferencja prasowa z dnia 29 grudnia.

Cesc Fabregas:
“Cesc ma problemy z mieśniem dwugłowym uda, a leczenie zajmie około dziesięciu dni. Nie wiemy jeszcze, czy będzie w stanie zagrać z Evertonem 9 stycznia” - po meczu z Aston Villą.

Denilson:
“Nawrót urazu pleców, taki sam jak poprzednio. Nie wiemy ile potrwa leczenie” - wypowiedź po meczu z Aston Villą.

Kieran Gibbs:
“Uraz kostki. Operacja odbyła się bez żadnych problemów i Kieran powoli wraca do zdrowia. Rozmawiałem z nim przez telefon i mówił, że może już normalnie chodzić” - 3 grudnia.

Johan Djourou:
“Nie zagra od sześciu do ośmiu miesięcy. Podczas meczu reprezentacji doznał kontuzji kolana i przeszedł już operację, jednak ten sezon jest już dla niego skończony” - 9 listopada.

Gael Clichy:
“Do treningów wróci dopiero za trzy tygodnie, ale nie wiemy kiedy pojawi się na boisku” - 18 grudnia.

Robin van Persie:
“Bardzo optymistyczną datą jego powrotu do gry jest kwiecień, najpóźniej maj. Myślę jednak, że zobaczymy go dopiero wraz z rozpoczęciem nowego sezonu” - 25 grudnia.

Walcott: Puchar Anglii jest wyjątkowy

Posted by admin on 31 Dec 2009 | Tagged as: Arsenal Londyn

Nawiązując do słów Theo Walcotta, rozgrywki Pucharu Anglii mają w sobie coś magicznego. Z powodu naderwanego mięśnia, 20-latek nie zagra w niedzielnym pojedynku z WHU w ramach trzeciej rundy tych prestiżowych rozgrywek. W swoim debiucie w FA Cup, Theo zdobył swoją pierwszą bramkę w tych rozgrywkach. Było to za czasów gry w Southampton, w meczu przeciwko MK Dons w 2006 roku, kiedy napastnik wpisał się listę strzelców po zaledwie trzech minutach na boisku.

- Kiedy byłem młodszy, oglądałem wszystkie spotkania finałowe Pucharu Anglii - wyznał Walcott, który w zeszłym roku zdobył bramkę w półfinałowym pojedynku z Chelsea.

- Pamiętam, jak w 2001 roku Michael Owen strzelił dwie bramki Arsenalowi.

- FA Cup to fantastyczne rozgrywki. Nawet drużyny z niższych lig mogą się pokazać i zawalczyć z lepszymi od siebie. Miło się odwiedza nowe miasta i nowe stadiony, zapełnione po brzegi przejętymi kibicami. FA Cup to wspaniały puchar i marzę, by go wygrać.

- W każdych rozgrywkach trzeba dawać z siebie wszystko. Wygrane trofeum będzie przecież kiedyś wspaniałym wspomnieniem - dodał Theo.

Szczęśliwego Nowego Roku! Rok 2009 w liczbach

Posted by admin on 31 Dec 2009 | Tagged as: Arsenal Londyn

Już za kilka godzin pochłonie nas wir sylwestrowej zabawy, niebo rozświetlą fajerwerki, przy czym nie zabraknie hucznych odgłosów petard - nadejdzie koniec 2009 roku, a nasze kalendarze przestawią się o jedną cyfrę, wskazując magiczne “2010″. Z tej okazji chcielibyśmy życzyć Wam, wszystkim odwiedzającym nasz serwis, spełnienia najskrytszych marzeń, poczucia samorealizacji, a również potrójnej korony podopiecznych Wengera.

Czas jednak podsumować mijający rok, w którym nie brakowało chwil pełnych szczęścia, jak i tych mniej radosnych. Rok 2009 przyniósł z pewnością wiele sukcesów naszemu serwisowi - Kanonierzy.com, który zmienił serwer, a w miesiącu sierpniu zanotował rekord ilości odwiedzin, która wyniosła wówczas blisko 2 miliony w ciągu 31 dni.

Byliśmy z Wami zawsze na bieżąco - to u nas mogliście znaleźć najświeższe wiadomości ze świata piłki i oczywiście londyńskiego Arsenalu. W ciągu ostatnich 365 dni, nasi redaktorzy zdołali napisać 4782 newsów, co daje imponującą średnią ponad 13 aktualności na dzień.

Nie możemy zapominać również, że serwis tworzą użytkownicy, którzy bacznie przyczynili się do obecnego stanu rzeczy - dodając 171748 komentarzy. W 2009 roku w naszym serwisie zarejestrowało się 4741 nowych użytkowników, co stanowi 46% wszystkich użytkowników.

Poniżej prezentujemy rekordzistów 2009 roku:

Najlepsi komentatorzy w 2009:
Szef - 4206 komentarzy w ciągu roku
waldek_89 - 3956 komentarzy
Cesc_Fan - 3606 komentarzy
olo_18 - 3455 komentarzy
crisadus - 3229 komentarzy
stefcio15 - 3196 komentarzy
Vpr - 3093 komentarzy
aRamsey - 2714 komentarzy
fabri04 - 2193 komentarzy
Fierce_girl - 2007 komentarzy

Najlepsi redaktorzy w 2009:
Łukasz Klimkiewicz (k_oi) - 934 newsów w ciągu roku
Patryk Bielski (P4teX) - 728 newsów
Michał Kowalczyk (couval) - 487 newsów
Damian Romankiewicz (pato99) - 426 newsów
Szymon Ortyl (Arsen258) - 293 newsów
Krzysztof Mierkiewicz (mierkiew) - 245 newsów
Mateusz Nowak (matik) - 194 newsów
Rafal Mazur (Elvis77) - 151 newsów
Mateusz Kolebuk (RahU) - 112 newsów
Michał Wojciechowski (Mich4ll) - 110 newsów

Rekordzistom życzymy podwojenia wyników w 2010 roku, a wszystkim użytkownikom jeszcze raz wszystkiego najlepszego!

Song: Pewność siebie pozwoli nam osiągnąć sukces

Posted by admin on 31 Dec 2009 | Tagged as: Arsenal Londyn

Nie tylko Abou Diaby udowadnia swoją postawą, że Arsene Wenger nie mylił się co do jego osoby. Innym zawodnikiem, który z dnia na dzień coraz bardziej pokazuje swoją wartość na boisku jest Alex Song. Młody reprezentant Kamerunu rozgrywa bardzo dobry sezon, dzielnie spisując się w linii pomocy.

Song ma nadzieję, że Arsenalowi wreszcie uda się osiągnąć sukces w walce o trofeum, którego tak bardzo brak zawodnikom klubu z Londynu.

- Wiemy, że znajdujemy się pod dużą presją, ale chcemy wreszcie coś razem osiągnąć. Teraz radzimy sobie bardzo dobrze, nawet gdy dwóch kluczowych zawodników jest kontuzjowanych.

- Jeżeli będziemy konsekwentni i będziemy grać tak jak teraz, nie wydaje mi się, żeby ktokolwiek mógł nas pokonać.

Mecz z Portsmouth był dla Songa ostatnim spotkaniem przed wylotem na Puchar Narodów Afryki do Angoli. Młody Kameruńczyk ma nadzieję, że gdy wróci do Londynu, jego drużyna nadal będzie walczyć o mistrzostwo.

- Mam nadzieję, że dalej będziemy grać dobrze, gdy będę w Afryce. Wierzę, że nasza pewność siebie, która jest obecnie mamy bardzo dużo, pomoże nam w tym - zakończył Song.

Podobnego zdania jest Aaron Ramsey, który w spotkaniu z Portsmouth, podobnie jak Song, zdobył bramkę.

- Jesteśmy bardzo pewni siebie, co było widać w ostatnim spotkaniu. Stworzyliśmy bardzo dużo sytuacji z łatwością operując piłką. Wszystko, czego nam teraz potrzeba to nie przestawać grać na takim poziomie. W maju powinniśmy wówczas zobaczyć tego rezultat.

Abou Diaby przedłużył kontrakt z Arsenalem

Posted by admin on 31 Dec 2009 | Tagged as: Arsenal Londyn

Abou Diaby przedłużył swój pobyt w Londynie, podpisując z Arsenalem nową, długoterminową umowę - podaje portal Sky Sports.

Francuski pomocnik rozgrywa obecnie najlepszy sezon podczas całej swojej kariery w Arsenalu, będąc ważnym ogniwem drużyny i integralną częścią planu Wengera.

Diaby przeniósł się do północnego Londynu z Auxerre w styczniu 2006 roku za sumę 2 milionów funtów. Koniec pierwszego sezonu w Arsenalu nie był dla młodego pomocnika szczęśliwy. W meczu z Sunderlandem Diaby doznał kontuzji kostki, która wykluczyła go z udziału w finale Ligi Mistrzów z Barceloną. Dalsze problemy z urazem nie pozwalały mu na regularną grę.

Obecny sezon pokazuje jednak, że urodzony w Paryżu piłkarz jest prawdziwym talentem, który zaczyna pokazywać swoje prawdziwe oblicze. Diaby w 14 spotkaniach Premier League zdobył dotychczas 5 bramek.

- Przedłużenie umowy pokazuje moje przywiązanie do Arsenalu. Jestem tutaj bardzo szczęśliwy, dlatego też cieszę się z powodu nowego kontraktu - powiedział Diaby.

- To świetna rzecz, a ja mam nadzieję, że przede mną jeszcze kilka bardzo dobrych sezonów.

Menedżer Arsenalu również dodał parę słów na temat swojego podopiecznego:

- Abou to świetny gracz, posiadający duży potencjał, aby być znaczącą postacią w Arsenalu przez wiele lat.

Wenger: Nie rozbiję banku

Posted by admin on 31 Dec 2009 | Tagged as: Arsenal Londyn

Przez ostatni miesiąc Wenger wspominał w wywiadach dla Arsenal TV Online, że szuka zastępcy dla Robina van Persie, który prawdopodobnie nie zagra już do końca sezonu. Wzmocnienia w ataku są niezbędne, zwłaszcza w obliczu przeciągającej się kontuzji Nicklasa Bendtnera.

Ostatnie wyniki pokazują jednak, że Kanonierzy radzą sobie bez kontuzjowanych snajperów bardzo dobrze, wciąż strzelając wiele goli - żadna drużyna nie zdobyła ich jak na razie więcej.

Kibice z pewnością będą z wielkim zainteresowaniem śledzić transferowe poczynania Wengera. Francuz, nawet jeżeli zdecyduje się na jakiś zakup, nie zamierza wydać fortuny. Jak sam twierdzi, finansowa stabilność jest dla klubu najważniejsza.

- W profesjonalnym futbolu chodzi o zwycięstwo, ale też o utrzymanie finansowej płynności - mówi Arsene - To podstawa, zawsze o tym mówię i o to walczę.

- Nie mówię tylko o naszej sytuacji. W każdym klubie powinno to działać tak samo, aby wszyscy mieli równe szanse.

Wenger: To będzie bardzo ciekawy sezon, obiecuję

Posted by admin on 31 Dec 2009 | Tagged as: Arsenal Londyn

Arsene Wenger dał do zrozumienia, że jest gotowy wydać w styczniu sporo pieniędzy, jako że szanse Arsenalu na zdobycie mistrzostwa Anglii pozostają naprawdę duże.

Boss był w ostatnim czasie często krytykowany za swą zbytnią ostrożność na rynku transferowym, mimo tego, że prawie rok temu wydał niemałą kwotę na Andreja Arszawina. Wygrana 4:1 z Portsmouth na Fratton Park, sprawiła, że Arsenal ma zaledwie cztery punkty straty do pierwszej w tabeli Chelsea, mając jeden rozegrany mecz mniej. Będąc w takiej sytuacji Francuz stwierdził, że nie może wykluczyć dalszych wzmocnień w styczniowym okienku transferowym. Ekipa z Emirates Stadium jest najskuteczniejszą drużyną w całej Premier League, z 51 golami na koncie. Mimo to, Wenger sądzi, że sprowadzenie dodatkowego ofensywnego zawodnika może być przydatne w batalii o tytuł mistrzowski.

- Nie mamy nic przeciwko temu, ale w tym momencie nie jesteśmy blisko zakontraktowania żadnego zawodnika. Wszystko zależy od tego jak szybko do gry wrócą kontuzjowani gracze. Musimy ocenić jak długo Bendtner, Fabregas i Denilson będą jeszcze po za kadrą zespołu i wziąć to pod uwagę przy robieniu jakichkolwiek transferów. – odpowiedział Wenger zapytany przez Sky Sports, czy zamierza w najbliższym miesiącu sprowadzić do klubu jakiegoś piłkarza.

Boss wie, że znalezienie w trakcie sezonu, piłkarza o odpowiadającej mu jakości który mógłby zasilić Arsenal, będzie niezwykle trudne. A i kontynuowanie pracy z młodzieżą, wydaje się być niezwykle zachęcające, jako że w końcu zaczęło przynosić zamierzone efekty.

- To oczywiste, że znalezienie wartościowego zawodnika nie będzie łatwe. Ale trzeba też pamiętać o tym, że mamy grupę młodych piłkarzy w drużynach młodzieżowych i oni też czekają na swoją szansę. Ten fakt też przecież musimy wziąć pod uwagę. Każdy powtarza nam, że potrzebujemy napastnika, ale póki co strzelamy gole, więc zachowujemy odpowiedni balans. Myślę też, że ilość ofensywnych zawodników na boisku, oraz styl naszej gry, sprawiają, że z dużą łatwością znajdujemy drogę do siatki przeciwników.

Wenger obiecał, że jego zespół da z siebie wszystko w walce z Chelsea i Manchesterem United o prymat w Premier League.

- Wierzymy, że jest to możliwe i jesteśmy na to gotowi. Przecież widać, że nasze zaangażowanie w to, co robimy jest stu procentowe, że jesteśmy skupieni na wypełnieniu naszej misji i że mamy talent by tego dokonać. To będzie niezwykle ciekawy sezon. Obiecuję, że będziemy walczyć o tytuł i że ta drużyna da w tej walce z siebie wszystko. I my w to wierzymy, bo jeśli sami tego nie zrobimy, to nikt nam nie uwierzy.

Wenger: Ramsey jest świetnym zawodnikiem

Posted by admin on 31 Dec 2009 | Tagged as: Arsenal Londyn

Arsene Wenger jest pełen podziwu dla Aarona Ramseya - zawodnika, który we wczorajszym spotkaniu przeciwko Portsmouth zapełnił lukę po kontuzjowanym Cesku Fabregasie, leczącym uraz ścięgien udowych. Pomocnik reprezentacji Walii świetnie się wczoraj zaprezentował, zaliczając asystę przy bramce Nasriego oraz samemu trafiając do siatki w 69. minucie gry. Szkoleniowiec Arsenalu był dumny nie tylko z niego, lecz także ze wszystkich swoich podopiecznych, którzy zeszłego wieczoru rozgrywali spotkanie na naprawdę wysokim poziomie.

- Ramsey jest świetnym zawodnikiem. - mówi Arsene Wenger na łamach oficjalnej strony “Kanonierów”. - Jest wszechstronnie uzdolniony - może grać na pozycjach lewo-skrzydłowego, środkowego, jak i prawego pomocnika.

- Cesc, w odróżnieniu od Ramseya, jest typowym rozgrywającym, - oznajmił Francuz, wyliczając cechy łączące oraz różniące obu zawodników. - Jednak obaj są gotowi na grę w każdym spotkaniu i co najważniejsze - nie boją się podejmować ryzyka.

Wenger zapewnił także, że wykluczenie z gry hiszpańskiego kapitana Arsenalu nie potrwa dłużej niż dwa, trzy mecze, a spotkanie z Evertonem w jego wykonaniu jest wielką niewiadomą.

- W dalszym ciągu pod znakiem zapytania pozostaje występ Ceska przeciwko Evertonowi. Nie wiemy, czy do tego czasu [9 stycznia] zdoła wyleczyć kontuzję, czy też nie. - zakończył Wenger.

Na Fratton Park bez Anglików

Posted by admin on 31 Dec 2009 | Tagged as: Arsenal Londyn

Czy Premier League to wciąż “angielska” liga? Do takiego pytania prowadzi nas wczorajszy mecz na Fratton Park.

Premiership od dawna słynie z ogromnej ilości zagranicznych piłkarzy w stosunku do angielskich zawodników, jednak wydaje się, że napływ cudzoziemców do brytyjskiego futbolu osiągnął swego rodzaju punkt kulminacyjny.

We wczorajszych wyjściowych jedenastkach Portsmouth i Arsenalu, po raz pierwszy w historii Premier League, nie ujrzeliśmy bowiem żadnego Anglika, a jedynym przedstawicielem Wysp Brytyjskich był Walijczyk Aaron Ramsey.

Z pozoru to tylko drobiazg, jednak możemy być pewni, że owa sytuacja doprowadzi do kolejnej dyskusji o ograniczeniu liczby cudzoziemców występujących w brytyjskich zespołach.

Wenger: To będzie bardzo ciekawy sezon, obiecuję.

Posted by admin on 31 Dec 2009 | Tagged as: Arsenal Londyn

Arsene Wenger dał do zrozumienia, że jest gotowy wydać w styczniu sporo pieniędzy, jako że szanse Arsenalu na zdobycie mistrzostwa Anglii pozostają naprawdę duże.

Boss był w ostatnim czasie często krytykowany za swą zbytnią ostrożność na rynku transferowym, mimo tego, że prawie rok temu wydał niemałą kwotę na Andreja Arszawina. Wygrana 4:1 z Portsmouth na Fratton Park, sprawiła, że Arsenal ma zaledwie cztery punkty straty do pierwszej w tabeli Chelsea, mając jeden rozegrany mecz mniej. Będąc w takiej sytuacji Francuz stwierdził, że nie może wykluczyć dalszych wzmocnień w styczniowym okienku transferowym. Ekipa z Emirates Stadium jest najskuteczniejszą drużyną w całej Premier League, z 51 golami na koncie. Mimo to, Wenger sądzi, że sprowadzenie dodatkowego ofensywnego zawodnika może być przydatne w batalii o tytuł mistrzowski.

- Nie mamy nic przeciwko temu, ale w tym momencie nie jesteśmy blisko zakontraktowania żadnego zawodnika. Wszystko zależy od tego jak szybko do gry wrócą kontuzjowani gracze. Musimy ocenić jak długo Bendtner, Fabregas i Denilson będą jeszcze po za kadrą zespołu i wziąć to pod uwagę przy robieniu jakichkolwiek transferów. – odpowiedział Wenger zapytany przez Sky Sports, czy zamierza w najbliższym miesiącu sprowadzić do klubu jakiegoś piłkarza.

Boss wie, że znalezienie w trakcie sezonu, piłkarza o odpowiadającej mu jakości który mógłby zasilić Arsenal, będzie niezwykle trudne. A i kontynuowanie pracy z młodzieżą, wydaje się być niezwykle zachęcające, jako że w końcu zaczęło przynosić zamierzone efekty.

- To oczywiste, że znalezienie wartościowego zawodnika nie będzie łatwe. Ale trzeba też pamiętać o tym, że mamy grupę młodych piłkarzy w drużynach młodzieżowych i oni też czekają na swoją szansę. Ten fakt też przecież musimy wziąć pod uwagę. Każdy powtarza nam, że potrzebujemy napastnika, ale póki co strzelamy gole, więc zachowujemy odpowiedni balans. Myślę też, że ilość ofensywnych zawodników na boisku, oraz styl naszej gry, sprawiają, że z dużą łatwością znajdujemy drogę do siatki przeciwników.

Wenger obiecał, że jego zespół da z siebie wszystko w walce z Chelsea i Manchesterem United o prymat w Premier League.

- Wierzymy, że jest to możliwe i jesteśmy na to gotowi. Przecież widać, że nasze zaangażowanie w to, co robimy jest stu procentowe, że jesteśmy skupieni na wypełnieniu naszej misji i że mamy talent by tego dokonać. To będzie niezwykle ciekawy sezon. Obiecuję, że będziemy walczyć o tytuł i że ta drużyna da w tej walce z siebie wszystko. I my w to wierzymy, bo jeśli sami tego nie zrobimy, to nikt nam nie uwierzy.

Next Page »