January 2010

Monthly Archive

Oceny Sky Sports: Nani najlepszy

Posted by admin on 31 Jan 2010 | Tagged as: Arsenal Londyn

Redaktorzy Sky Sports wystawili oceny zawodnikom, którzy wystąpili w dzisiejszym spotkaniu na The Emirates. Najlepszym piłkarzem spotkania został piłkarz gości Nani.

Arsenal:
Manuel Almunia 5
Bacary Sagna 5
Gael Clichy 6
Alexandre Song 6
Thomas Vermaelen 6
William Gallas 6
Cesc Fabregas 6
Denilson 5
Tomas Rosicky 6
Andrey Arshavin 5
Samir Nasri 6

Emmanuel Eboue 5
Nicklas Bendtner 5
Theo Walcott 5

Manchester United:

Edwin van der Sar 6
Wes Brown 6
Patrice Evra 6
Rafael da Silva 6
Jonny Evans 6
Paul Scholes 7
Darren Fletcher 7
Park Ji-Sung 7
Michael Carrick 8
Wayne Rooney 8
Nani 9

Ryan Giggs 6
Antonio Valencia 6
Dimitar Berbatov 5

Apel do Użytkowników

Posted by admin on 31 Jan 2010 | Tagged as: Arsenal Londyn

W imieniu Redakcji serwisu Kanonierzy.com, strony łączącej fanów Arsenalu - wielkiego klubu z bogatą i pełną sukcesów historią - pragnę zwrócić się do Was o zachowanie godne prawdziwego Kanoniera. Oczywiście swoje słowa kieruję do tych Użytkowników, którzy - wybaczcie te słowa - szkodzą wizerunkowi strony, na który ciężko pracuje wiele osób - Administratorów, Redaktorów, a także innych, tych kulturalnych, komentujących.

Chciałbym Was prosić o pohamowanie swoich emocji, o dwukrotne przemyślenie swych słów przed dodaniem komentarza, o zachowanie powagi bez względu na okoliczności i wreszcie o dbałość nasze wspólne dobro - witrynę Kanonierzy.com.

Wierzcie mi, cała Redakcja jest przybita i rozgoryczona dzisiejszym meczem, niejeden z nas musiał wyjść po meczu na długi, zimowy spacer, by trochę ochłonąć. Jednak ta, czy jakakolwiek inna porażka nie jest powodem do tego, by zohydzać ten wortal inwektywami, obrzucaniem się błotem i wymianą zdań na poziomie piaskownicy.

Po dzisiejszym meczu Redakcja zawiesiła ok. 30 osób, przyznając niezmierzoną liczbę ostrzeżeń i dodatkowo banując kilku Użytkowników. Przyznacie, że te liczby nie świadczą najlepiej o nas, jako fanach Arsenalu - wyjątkowego klubu, z którym się identyfikujemy.

Wielu z Was pisze naprawdę dobre komentarze, które ubogacają newsy, są ich świetnym uzupełnieniem, a bardzo często same w sobie są bardzo wartościowe. Pisząc te wszystkie ‘bzdury’, ‘głupoty’ itp. sprawiacie, że także ich wysiłek idzie na marne, ponieważ wartościowe słowa i myśli toną w zalewie chamstwa i rynsztokowego języka.

Jakiś czas temu zwracaliśmy się do Was w podobnym tonie. Jak widać, wielu z Was nie uszanowało naszej prośby. Cóż, pozostaje mi jedynie przestrzec tych, którzy za nic mają apele osób każdego dnia poświęcających czas dla fanów i Arsenalu, że Redakcja zacznie bardziej restrykcyjnie egzekwować postanowienia Regulaminu strony.

Dziękujemy wszystkim tym, którzy w nawale żenujących komentarzy potrafią zachować się godnie i stale pomagają nam podnosić poziom serwisu Kanonierzy.com - Redakcja

Wideo: Arsenal v Manchester United

Posted by admin on 31 Jan 2010 | Tagged as: Arsenal Londyn

W dzisiejszym spotkaniu, świetnie dotychczas spisujący się Arsenal, uległ na własnym stadionie Manchesterowi United 3-1. Obie drużyny przystąpiły do niego pod ogromną presją, gdyż stawką było drugie miejsce w tabeli angielskiej Premier League. Zapraszamy do obejrzenia bramek z tego meczu.

Arsenal Londyn 1-3 Manchester United
33′ [0-1] Nani
37′ [0-2] Rooney
52′ [0-3] Park Ji-Sung
80′ [1-3] Vermaelen

0-1 Nani

0-2 Rooney

0-3 Park Ji-Sung

1-3 Vermaelen

Zimny prysznic na The Emirates. Arsenal 1-3 Man Utd

Posted by admin on 31 Jan 2010 | Tagged as: Arsenal Londyn

Kibice, którzy przed rozpoczęciem meczu wierzyli wciąż w to, że Kanonierzy nadal mają szansę na zdobycie Mistrzostwa Anglii z pewnością przecierają oczy ze zdumienia.

W 3 minucie po podaniu Fabregasa w dobrej sytuacji znalazł się Arszawin, jednak Rosjanin zagrał zbyt samolubnie i nie trafił w bramkę

4 minuty później niebezpieczną akcję przeprowadzili goście,. Nani uciekł Clichy’emu i zdołał dośrodkować. Na szczęście Alex Song zdołał wybić piłkę za linię końcową.

W 12 minucie kolejną akcję zmarnował Arszawin, który nie miał problemu z przejściem Browna, jednak piłka po jego strzale po raz kolejny minimalnie minęła lewy słupek bramki Van Der Saara.

W 14 minucie Nasri próbował zaskoczyć przeciwników strzałem z dystansu, jednak piłka zeszła mu z buta.

Minutę później żółtą kartką za faul na Nanim ukarany został Song.

W 19 minucie Kanonierzy rozpoczęli kolejną kontrę. Fabregas przeprowadził wspaniałą dwójkową akcję z Arszawinem, jednak Rosjanin skiksował przy próbie strzału

W 23 minucie w świetnej sytuacji znalazł się Nasri, jednak… przepuścił piłkę dośrodkowaną przez Sagnę, mimo iż nie miał za plecami żadnego z partnerów.

3 minuty później błąd Denilsona o mało nie spowodował utraty bramki. Na szczęście piłka po strzale Naniego nie wpadła do siatki Almunii.

W 32 minucie po dośrodkowaniu Naniego, Almunia wepchnął piłkę do własnej bramki. W tej akcji nie popisała się cała obrona Kanonierów oraz Denilson.

Niestety już 4 minuty później było 2-0. Gracze Manchesteru odzyskali piłkę przed własnym polem karnym i przeprowadzili wspaniałą kontrę zakończoną bramką zdobytą przez Rooneya.

W 38 minucie kolejny strzał na bramkę Manchesteru oddał Arszawin, jednak piłka nie zmierzała w światło bramki.

2 minuty później mogło być już 3-0. Na szczęście w 100% sytuacji Nani nie trafił piłką w bramkę Arsenalu.

W 45 minucie blisko zdobycia bramki dla Arsenalu był Song, jednak piłka po jego strzale minęła prawy słupek bramki Almunii.

Kilka sekund później sędzia zakończył spotkanie. Kilka sekund po rozpoczęciu drugiej lekkiej kontuzji nabawił się Rooney, jednak po chwili wrócił na boisko.

W 51 minucie po błędzie pomocników Arsenalu piłkę przejął Park, popędził z nią przez całe boisko i pokonał Almunię.

W 54 minucie zdenerwowany Cesc Fabregas uderzył z dystansu, jednak piłka po jego strzel poszybowała nad bramką Manchesteru.

W 56 minucie szanse na pokonanie Van den Saara miał Rosicky, który wybiegał na czystą pozycję jednak… nie otrzymał podania od Fabregasa, który oddał słaby strzał na bramkę Manchesteru.

W 60 minucie słabo grającego Denilsona zmienił Theo Walcott. Dziesięć minut później boisko opuścili Sagna i Rosicky. W ich miejsce weszli Bendtner i Eboue.

W 74 minucie po potknięciu Eboue bliski zdobycie bramki był Rooney. Na szczęście w porę interweniował Vermaelen.

3 minuty później po olbrzymim zamieszaniu w polu karnym do piłki dopadł Vermaelen i potężnym strzałem umieścił ją w siatce.

W 84 minucie tragiczny błąd popełnił Almunia, który podał piłkę wprost pod nogi Valencii. Na szczęście w porę nadbiegł Vermaelen, który zażegnał niebezpieczeństwo.

Niestety mimo usilnych prób Kanonierów wynik nie uległ z mianie. Gracze Wengera rozegrali niezłą pierwszą połowę, jednak brakowało skuteczności. Bohaterem meczu został wybrany Nani, którego nie potrafił powstrzymać Gael Clichy. Najlepszym zawodnikiem w szeregach The Gunners był niewątpliwie Tomas Vermaelen. Na pochwałę zasługuje też postawa Andrieja Arszawina, który nie zniechęcał się niepowodzeniami i starał się ciągnąć grę Arsenalu. Kolejny słaby występ zanotował Manuel Almunia.

W Wengerze nadzieja - Arsenal 0-2 Manchester United

Posted by admin on 31 Jan 2010 | Tagged as: Arsenal Londyn

Kibice, którzy przed rozpoczęciem meczu wierzyli wciąż w to, że Kanonierzy nadal mają szansę na zdobycie Mistrzostwa Anglii z pewnością przecierają oczy ze zdumienia. Mimo dobrej gry Arsenal przegrywa po 45 minutach 0-2 z Manchesterem United.

W 3 minucie po podaniu Fabregasa w dobrej sytuacji znalazł się Arszawin, jednak Rosjanin zagrał zbyt samolubnie i nie trafił w bramkę

4 minuty później niebezpieczną akcję przeprowadzili goście,. Nani uciekł Clichy’emu i zdołał dośrodkować. Na szczęście Alex Song zdołał wybić piłkę za linię końcową.

W 12 minucie kolejną akcję zmarnował Arszawin, który nie miał problemu z przejściem Browna, jednak piłka po jego strzale po raz kolejny minimalnie minęła lewy słupek bramki Van Der Saara.

W 14 minucie Nasri próbował zaskoczyć przeciwników strzałem z dystansu, jednak piłka zeszła mu z buta.

Minutę później żółtą kartką za faul na Nanim ukarany został Song.

W 19 minucie Kanonierzy rozpoczęli kolejną kontrę. Fabregas przeprowadził wspaniałą dwójkową akcję z Arszawinem, jednak Rosjanin skiksował przy próbie strzału

W 23 minucie w świetnej sytuacji znalazł się Nasri, jednak… przepuścił piłkę dośrodkowaną przez Sagnę, mimo iż nie miał za plecami żadnego z partnerów.

3 minuty później błąd Denilsona o mało nie spowodował utraty bramki. Na szczęście piłka po strzale Naniego nie wpadła do siatki Almunii.

W 32 minucie po dośrodkowaniu Naniego, Almunia wepchnął piłkę do własnej bramki. W tej akcji nie popisała się cała obrona Kanonierów oraz Denilson.

Niestety już 4 minuty później było 2-0. Gracze Manchesteru odzyskali piłkę przed własnym polem karnym i przeprowadzili wspaniałą kontrę zakończoną bramką zdobytą przez Rooneya.

W 38 minucie kolejny strzał na bramkę Manchesteru oddał Arszawin, jednak piłka nie zmierzała w światło bramki.

2 minuty później mogło być już 3-0. Na szczęście w 100% sytuacji Nani nie trafił piłką w bramkę Arsenalu.

W 45 minucie blisko zdobycia bramki dla Arsenalu był Song, jednak piłka po jego strzale minęła prawy słupek bramki Almunii.

Kilka sekund później sędzia zakończył spotkanie. Kanonierzy zagrali niezłe 45 minut, jednak popełnili zbyt dużo błędów w obronie, które zostały bezwzględnie wykorzystane przez zawodników Manchesteru

Wyjściowe jedenastki: Vermaelen jednak zagra!

Posted by admin on 31 Jan 2010 | Tagged as: Arsenal Londyn

Hit 24. kolejki Premier League zbliża się coraz większymi krokami. Wielkie emocje są już bardzo blisko. Obaj menadżerowie podali do wiadomości nazwiska zawodników, których desygnują do gry dzisiejszego popołudnia. Wielu fanów drużyny z północnego Londynu ucieszy fakt, że z urazem uporał się Thomas Vermaelen, którego zobaczymy od pierwszych minut.

Z pewnością na uwagę zasługują dwaj, stanowiący o sile swych zespołów, gracze - Cesc Fabregas oraz Wayne Rooney. Czy któryś z nich przesądzi o wyniku starcia? Czy poprowadzą swoich kolegów do zwycięstwa? A może bohaterem meczu będzie ktoś inny? Dowiemy się już niebawem.

Arsenal

Almunia - Sagna, Gallas, Vermaelen, Clichy - Song, Denilson, Fabregas, Rosicky, Nasri - Arszawin

Ławka rezerwowych: Fabiański, Silvestre, Eboue, Traore, Ramsey, Walcott oraz Bendtner.

Manchester United

Van der Sar - Evra, Brown, Rafael Da Silva, Evans - Park, Carrick, Nani, Scholes, Fletcher - Rooney

Ławka rezerwowych: Kuszczak, De Laet, Giggs, Valencia, Gibson, Owen, Berbatov

Wyjściowe jedenastki:

Posted by admin on 31 Jan 2010 | Tagged as: Arsenal Londyn

Hit 24. kolejki Premier League zbliża się coraz większymi krokami. Wielkie emocje są już bardzo blisko. Obaj menadżerowie podali do wiadomości nazwiska zawodników, których desygnują do gry dzisiejszego popołudnia. Z pewnością na uwagę zasługują dwaj, stanowiący o sile swych zespołów, gracze - Cesc Fabregas oraz Wayne Rooney. Czy któryś z nich przesądzi o wyniku starcia? Czy poprowadzą swoich kolegów do zwycięstwa? A może bohaterem meczu będzie ktoś inny? Dowiemy się już niebawem.

Składy obu ekip pojawią się niebawem

Arsenal

Ławka rezerwowych:

Manchester United

Ławka rezerwowych:

Relacja tekstowa z meczu Arsenal - Manchester United

Posted by admin on 31 Jan 2010 | Tagged as: Arsenal Londyn

Wszystkich tych, którzy nie mają możliwości oglądania dzisiejszego spotkania Arsenalu z Manchesterem United na żywo w internecie bądź w telewizji, zapraszamy na Relację Live, która rozpocznie się już o godzinie 17:00. Poprowadzi ją Arsen258 (Szymon Ortyl)

Za jej pomocą będziecie mogli uzyskać na bieżąco informacje dotyczące spotkania na Emirates Stadium, które zapowiada się niezwykle ciekawie. Czy Arsenal zdoła pokonać Manchester United i zbliżyć się do Chelsea?

Zapraszamy do śledzenia relacji i wspólnego kibicowania Kanonierom!

Ramsey ostrzega United

Posted by admin on 31 Jan 2010 | Tagged as: Arsenal Londyn

Aaron Ramsey uprzedził ekipę Sir Alexa Fergusona, że Kanonierzy są żądni rewanżu za sierpniową porażkę na Old Trafford. Walijczyk uważa, że w tamtym spotkaniu Arsenal zagrał bardzo dobrze i jedynie pech nie pozwolił na wywiezienie z Manchesteru trzech punktów.

- Ten mecz jest dla nas jednym z najważniejszych w całym sezonie - oznajmił Aaron.

- Po wyjazdowej porażce na początku rozgrywek mamy coś do udowodnienia Manchesterowi. Na Old Trafford pokazaliśmy się z dobrej strony i powinniśmy byli zdobyć tam jakieś punkty. Jednak pech, a także nieszczęśliwie stracona samobójcza bramka, przeszkodziły nam w uzyskaniu korzystnego rezultatu.

- Przed nami jedno ze spotkań, na które czeka się przez cały rok.

Latem 2008-ego roku bliski podpisania umowy z osiemnastoletnim wtedy pomocnikiem był Manchester United. Jednak gdy Sir Alex był już pewien zakontraktowania utalentowanego nastolatka, do gry włączył się Arsenal i ostatecznie Ramsey przywdział koszulkę z Armatką na piersi.

Dzisiaj Aaron nie żałuje tamtej decyzji i cieszy się, że występuje w barwach Kanonierów, a nie Czerwonych Diabłow.

- Czułem, że to Arsenalowi bardziej na mnie zależało - wyjaśnił Ramsey. - The Gunners zrobili wszystko, żeby sprowadzić mnie na The Emirates. Przedstawili mi plan, który określał moje miejsce w drużynie i kierunek rozwoju.

- Dawali mi wskazówki dotyczące gry: “w tym aspekcie możesz się poprawić”, “w tym jesteś dobry, ale możesz być jeszcze lepszy”. Boss sprowadził do klubu wielu młodych, utalentowanych zawodników, którzy regularnie dostają szansę gry w pierwszej drużynie. Właśnie ta filozofia mi się podoba. Młodzi gracze z potencjałem stają się tutaj wielkimi piłkarzami.

- Mam nadzieję, że moja kariera również potoczy się w tym kierunku - zakończył Walijczyk.

Denilson: Pokażemy Evrze, że się mylił

Posted by admin on 31 Jan 2010 | Tagged as: Arsenal Londyn

Denilson ostrzegł Manchester United, że dzisiejsze spotkanie to nie będzie pojedynek chłopców z mężczyznami. W zeszłym sezonie takiego porównania użył Patrice Evra po meczu w półfinale Ligi Mistrzów . Pomocnik Arsenalu pamięta komentarze Francuza i jest zdeterminowany, aby pokazać, że dojrzał jako piłkarz.

- Przegraliśmy oba spotkania z Manchesterem w Lidze Mistrzów, ale w każdym z nich nauczyliśmy się czegoś nowego - powiedział Brazylijczyk. Pamiętam, że Evra powiedział, iż to był pojedynek chłopców z mężczyznami. Nie chce przed kamerami składać obietnic, pokażemy na boisku, że się poważnie mylił.

Denilson bronił również Arsena Wengera, który woli stawiać na młodych zawodników niż kupować gwiazdy.

- Wielu ludzi mówi, że Boss za często stawia na młodszych graczy. Cesc Fabregas ma dopiero 22 lata, a już jest bardzo doświadczony. Nie można ciągle nazywać nas dziećmi. Ten sezon jest dla nas prawdziwą próbą charakterów. Musimy pokonać United, nieważne czy 1-0 czy 2-0. Jesteśmy bardzo pewni siebie - zakończył Denilson.

Next Page »