April 2010
Monthly Archive
Monthly Archive
Posted by admin on 26 Apr 2010 | Tagged as: Arsenal Londyn
Napastnik Manchesteru United, Wayne Rooney, został wybrany najlepszym piłkarzem roku w Anglii. Były gracz Evertonu ma za sobą niesamowity sezon w którym zdobył 34 bramki (we wszystkich rozgrywkach). Rooney znacznie przyczynił się do walki o kolejne mistrzostwo Anglii dla Czerwonych Diabłów.
Reprezentant Anglii walczy aktualnie z kontuzją, lecz to nie przeszkodziło mu w pokonaniu takich zawodników jak kapitan Kanonierów - Cesc Fabregas, najlepszy napastnik Chelsea - Didier Drogba czy napastnik The Citizens - Carlos Tevez.
Po odejściu do Realu Madryt Cristiano Ronaldo, który dwukrotnie był wybierany najlepszym graczem roku w Anglii, Rooney rozegrał swój najlepszy sezon w karierze, zdobywając 34 bramki oraz pomagając Man United wygrać Carling Cup.
Rooney został wybierany najlepszym młodym graczem ligi w roku 2005 i 2006, lecz tym razem ten tytuł został przyznany Jamesowi Milnerowi z Aston Villi, która ciągle walczy o udział w Lidze Mistrzów z czwartego miejsca.
W drużynie roku znalazło się dwóch Kanonierów: Cesc Fabregas oraz Thomas Vermaelen.
A oto jedenastka roku w Anglii: Hart; Ivanovic, Vermaelen, Dunne, Evra; Fabregas, Milner, Fletcher, Valencia; Rooney, Drogba.
Posted by admin on 26 Apr 2010 | Tagged as: Arsenal Londyn
Napastnik Arsenalu Robin Van Persie nie podał ręki po środowym meczu z Manchesterem City, byłemu zawodnikowi Kanonierów Emmanuelowi Adebayorowi. Jak pamiętamy, reprezentant Togo został ukarany grzywną w wysokości 25 tysięcy funtów za nadepnięcie twarzy Holendra w pierwszym spotkaniu ich drużyn. Fani The Gunners pamiętają również celebrację bramki, którą zdobył Adebayor na City of Manchester Stadium.
Togijczyk został wygwizdany przez kibiców na The Emirates, podczas środowego meczu. Van Persie przywitał byłego partnera z ataku faulem, po którym otrzymał żółtą kartkę.
- Nie rozmawiałem z nim po meczu - powiedział Robin. - Nie obchodzi mnie on, ponieważ skupiam się na własnym zespole. Ten faul nie był żadną zemstą. W futbolu czasem trzeba zagrać wślizgiem - powiedział holenderski napastnik Arsenalu.
Posted by admin on 26 Apr 2010 | Tagged as: Arsenal Londyn
W minioną środę na The Emirates doszło do pojedynku Arsenalu z Manchesterem City zakończonego bezbramkowym remisem.
Oficjalna strona Kanonierów przygotowała galerię zdjęć z tego spotkania. Dostępna jest ona pod poniższym odnośnikiem:
Galeria z meczu Arsenal Londyn - Manchester City
Serdecznie zapraszamy do oglądania.
Posted by admin on 26 Apr 2010 | Tagged as: Arsenal Londyn
Arsene Wenger jest gotowy wysłuchać wszystkich ofert klubów zainteresowanych pozyskaniem Tomasa Rosicky’ego. Podatny na kontuzje, 29-letni piłkarz może zostać sprzedany podczas letniego okienka transferowego, jeśli do siedziby zespołu z północnego Londynu wpłynie korzystna oferta.
Były klub czeskiego pomocnika, Borussia Dortmund i Stuttgart bacznie monitorują sytuację zawodnika. Menedżer Kanonierów liczy na zasilenie budżetu o kolejne 8 mln funtów i ani myśli wysłuchiwać ofert, które nie ocierają się o granice tej kwoty.
Rosicky przeżywał na Emirates Stadium jeden z najgorszych momentów w swojej karierze. Kontuzja wyeliminowała go z gry od stycznia 2008 roku do września roku 2009.
Posted by admin on 26 Apr 2010 | Tagged as: Arsenal Londyn
Znamy już wszystkich spadkowiczów Premier League. Do Championship zostają relegowane Portsmouth, Burnley i Hull City.
Klub z Fratton Park, czyli Portsmouth, popadł w długi (dzisiaj to 119 milionów funtów), co spowodowało wejście komisji dyscyplinarnej do klubu. Zespołowi odejmowano kolejne punkty. Mimo wszystko gracze Pompey nie poddali się i do końca walczyli w ligowych spotkaniach. Warto dodać, że Portsmouth będzie grało w wielkim finale FA Cup, rozgrywanym na Wembley, które odbędzie się 15 maja.
Burnley dobrze zaczęło sezon, a Turf Moor powoli stawało się twierdzą nie do zdobycia. Punkty tracił tam Manchester United, tak samo Arsenal. Burnley szybko okrzyknięto rewelacją rozgrywek, jednak po odejściu Owena Coyle’a było tylko gorzej i na dzień dzisiejszy Burnley kończy swoją przygodę w Premier League. Gracze Briana Lawsa nie mają już nawet matematycznych szans na utrzymanie się w lidze.
Trzeci spadkowicz to Hull City. Popularnych Tygrysów nie uratował Iain Dowie, który zajął miejsce Phila Browna. Szczęście dopisało Hull w poprzednim sezonie, kiedy to klub utrzymał się tylko i wyłącznie dzięki porażkom Newcastle i Middlesbrough oraz lepszemu bilansowi bramek. Tym razem szczęście nie dopisało Tygrysom, które spadają do Championship.
Dodajmy, że do Premier League powraca Newcastle United oraz West Bromwich Albion. W barażach zapewnione miejsce mają: Nottingham Forest, Leicester City oraz Cardiff City. Do ostatniej kolejki trwa walka o ostatnie miejsce dające baraże do najwyższej ligi rozgrywkowej w Anglii. Na chwilę obecną Blackpool ma jeden punkt więcej niż siódme Swansea City. Do końca rozgrywek pozostała jedna kolejka.
Posted by admin on 25 Apr 2010 | Tagged as: Arsenal Londyn
Utalentowany skrzydłowy Kanonierów - Theo Walcott - otwarcie przyznał, że jest mocno rozczarowany swoją postawą w sezonie 2009/2010, który małymi kroczkami zbliża się do końca. Jednocześnie Anglik dodał, że z wielkim optymizmem spogląda na sprawę wyjazdu na mundial w RPA.
21-letni zawodnik nie mógł cieszyć się regularną grą w pierwszej jedenastce Kanonierów, głównie przez kontuzje, które nękały Walcotta, hamując jego rozwój.
- Obecny sezon minął zupełnie nie tak, jak sobie to wyobrażałem. Jestem sfrustrowany i niezadowolony ze swojej postawy.
- Myślę również, że nałożyłem na siebie za dużą presję po powrocie po poważnej kontuzji, chcąc jak najszybciej pokazać się z jak najlepszej strony. Niestety, zawsze kiedy chcesz osiągnąć sukces na siłę, twoje oczekiwania kończą się na niczym - kontynuował Theo.
- W życiu nie wszystko idzie po twojej myśli, gdyż dzisiaj możesz być wielbiony i kochany przez wszystkich, a jutro staniesz się najbardziej znienawidzonym graczem świata.
- Moim celem jest także utrwalanie swojej osoby w głowach kibiców. Wielokrotnie starałem się udowadniać, iż gdy dostaną swoją szansę, będę umiał ją należycie wykorzystać. Udało mi się to w meczu z Barcą, kiedy to zdobyłem bramkę przywracającą nadzieję. Dla mnie pojedyncze momenty bardzo się liczą.
- Jeśli chodzi o wyjazd do RPA, to jestem dobrej myśli. Jeśli tylko otrzymam powołanie, będę chciał pokazać się z jak najlepszej strony - zakończył angielski skrzydłowy.
Posted by admin on 25 Apr 2010 | Tagged as: Arsenal Londyn
Według Sunday Mirror, Arsene Wenger złoży tego lata ofertę za stopera Fulham Brade Hangelanda opiewajacą na kwotę około 10 milionów funtów. Według angielskich mediów, Francuz otrzyma w najbliższym okienku transferowym 40 milionów funtów, których umiejętne spożytkowanie z pewnością pomoże Arsenalowi przełamać ciągnąc się od 5 lat pucharową posuchę.
Priorytetem Bossa będzie zapewne wzmocnienie linii defensywnej The Gunners. Co prawda sprowadzony z Ajaxu Amsterdam Thomas Vermaelen spisuje się wyśmienicie, ale Sol Campbell, William Gallas oraz Mikael Silvestre najlepsze lata kariery mają już za sobą, a co więcej kontrakty tych trzech stoperów wygasają wraz z końcem bieżącego sezonu.
Brade Hangelend jest ostoją walczącej o finał Ligi Europejskiej ekipy The Cottagers. 29-latek, który zaliczył ponad 50 występów dla reprezentacji Norwegii dysponuje wymaganym na tej pozycji doświadczeniem. Fulham nie zamierza łatwo pozbyć się swojego podstawowego obrońcy, ale kwota oscylująca wokół 10 milionów funtów mogłaby skłonić The Whites do sprzedaży swojego asa.
Arsene Wenger, który przygotowuje już swoją listę transferowych życzeń, będzie bacznie obserwował poczynania Hangelanda w dzisiejszej potyczce finalistów Puchary Anglii z 1975 roku z Evertonem.
Posted by admin on 25 Apr 2010 | Tagged as: Arsenal Londyn
Żeby być najlepszym nie wystarczy dobrze kopać piłkę. Nie wystarczy trafiać nią w bramkę, nie wystarczy celnie podawać. Jeśli chcesz dominować, jeśli chcesz wygrywać, musisz mieć charakter. Charakter zwycięzcy.
Możesz pochodzić z kraju, gdzie liczy się piłka nożna, kawa, piłka nożna, samba i piłka nożna. Możesz mieć doskonałe wyszkolenie techniczne, podawać piłkę zawsze tak, by Twój kolega dostawał ją dokładnie tam, gdzie chce. Możesz mieć dwadzieścia dwa lata, całą przyszłość przed sobą i cieszyć się grą z najlepszymi drużynami na świecie. Na nic to, jeśli nie masz w sobie zwycięzcy. Na nic to, jeśli w którymkolwiek momencie odpuścisz. Jeśli stwierdzisz, że ‘i tak nie dobiegniesz’ albo ‘przecież mnie ubezpieczają, na pewno mu zabiorą futbolówkę, nie jestem tam potrzebny’. Jeśli kiedykolwiek w trakcie spotkania przychodzi do Ciebie taka myśl, to wiedz, że nigdy nie wybijesz się ponad przeciętność. Możesz być co najwyżej talentem, ale nigdy nie będziesz najlepszy.
A może być inaczej. Możesz pochodzić z kraju, w którym Twoich rodaków managerowie nie cenią. Gdzie liczy się wyłącznie poziom, jaki prezentujesz. Gdzie nie będziesz miał taryfy ulgowej w żadnym momencie swojej kariery. Możesz mieć już trzydzieści pięć lat i największe sukcesy za sobą. Możesz tułać się bez klubu tęskniąc za tym, by znów wystąpić przed jakąś publicznością. Mogą boleć Cię mięśnie po każdym intensywniejszym wysiłku. Możesz nie mieć sił, by grać w dwóch kolejnych spotkaniach. Możesz mieć braki szybkościowe. Jednak podpiszesz kontrakt z klubem, któremu tyle zawdzięczasz. Podpiszesz i będziesz trzecim defensorem w hierarchii, by wkrótce wskakiwać do składu i pokazywać, na co Cię stać.
I nie ma znaczenia, jaki wynik osiągniesz na boisku. Jeśli nie odpuścisz w żadnym momencie, jeśli pokonasz ból biegnąc i za rywalem w ostatniej minucie spotkania na stadionie rywala, który cały czas donośnie buczał, gdy miałeś kontakt z piłką, kibice będą Cię kochać, będą Cię nagradzać owacją na stojąco po każdym meczu.
Oni to wiedzą: wtedy jesteś Brakującym Ogniwem. Wtedy jesteś charakterem, jesteś Duchem Drużyny. I nie obchodzi Cię jakiś tam ból mięśni.
Posted by admin on 25 Apr 2010 | Tagged as: Arsenal Londyn
Jak donosi Sunday Express, menadżer Arsenalu Arsene Wenger jest zainteresowany kupnem podstawowego bramkarza Liverpoolu - Jose Reiny. Od czasu zasilenia szeregów The Reds w 2005 roku, Hiszpan zyskał opinię jednego z najlepszych golkiperów Premier League, a jego strata byłaby dla Rafy Beniteza bardzo bolesna.
Jednak pozyskanie 27-latka nie będzie łatwym zadaniem, bowiem wychowanek Barcelony przedłużył niedawno kontrakt z Liverpoolem do 2016 roku i wyznał, że jest bardzo szczęśliwy w mieście Beatlesów.
Jako że zarówno Manuel Almunia, jak i Łukasz Fabiański w bieżącym sezonie formą nie błyszczą, z przenosinami na Ashburton Grove łączonych jest wielu światowej klasy bramkarzy. Na tę chwilę bardziej prawdopodobne od transferu Reiny wydaje się być zakontraktowanie Rene Adlera bądź Hugo Llorisa.
Posted by admin on 25 Apr 2010 | Tagged as: Arsenal Londyn
Manchester City zremisował po ubogim w sytuacje podbramkowe meczu na The Emirates Stadium z londyńskim Arsenalem 0-0. Ten wywalczony punkt przybliżył Obywateli do zajmującego obecnie 4. premiowane awansem do Ligi Mistrzów miejsce Tottenhamu, który odniósł w ten weekend bolesną porażkę na Old Trafford.
Jednak mimo zachowawczej gry menadżer The Citizens Roberto Mancini stwierdził, że jego zespół nie podszedł do pojedynku z Kanonierami z myślą o wywalczeniu jedynie jednego oczka.
- Nie graliśmy na remis, naszym celem zawsze jest zwycięstwo, ale w pierwszej połowie Arsenal był lepszą drużyną i dyktował warunki gry - powiedział włoski trener. - Nasza defensywa radziła sobie jednak świetnie, a w drugich 45 minutach to my przejęliśmy inicjatywę, więc w sumie podział punktów można uznać za sprawiedliwy rezultat.
- W tym sezonie rozegramy jeszcze 3 niezwykle ważne mecze i na nich musimy się teraz skupić.
Przed rozpoczęciem spotkania bardzo dużo mówiło się o powrocie na Ashburton Grove Emmanuela Adebayora. We wrześniowym starciu między Manchesterem City i Arsenalem Togijczyk wpisał się na listę strzelców, a następnie pokonał całą długość boiska, by wykonać gest tryumfu przed rozwścieczonymi kibicami The Gunners.
Afrykański snajper nie znalazł się wczoraj w podstawowym składzie Obywateli, lecz według Manciniego, fakt ten był jedynie skutkiem drobnego urazu, którego nabawił się 26-letni napastnik.
- Adebayor miał nadwyrężony mięsień i nie trenował z całą drużyną, w związku z czym posadziłem go na ławce rezerwowych. Wcześniej powiedziałem Emmanuelowi, aby skupił się na grze, a wszystkie pozaboiskowe sytuacje odsunął na bok - dodał były trener Interu Mediolan.